Aktualności, Ekologia, Ochrona środowiska, Styl życia, Zdrowie

Kraków jest bardziej zanieczyszczony od Katowic?

Kraków / Fot. Sxc.hu

Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) ostrzega, że z powodu wdychania pyłu z powietrza każdego roku na świecie umierają 2 miliony ludzi. Zgodnie z raportem tej organizacji, Polska jest jednym z krajów europejskich, które najbardziej zanieczyszczają atmosferę.

Kraków / Fot. Sxc.hu

Jednymi ze znajdujących się w powietrzu niebezpiecznych związków są pyły z grupy PM10. To właśnie ich stężenie zbadano w 1100 miastach na całym świecie. Jako dopuszczalną normę WHO uznało 20 µg/m3. Niestety, stężenie PM10 nie przekroczyło tej wartości jedynie w 6 z 65 zbadanych polskich miejscowości.

Najbardziej zanieczyszczonym miastem w naszym kraju okazał się być Kraków, ze stężeniem pyłów na poziomie 64 µg/m3. Jest to najprawdopodobniej wynikiem położenia miasta w kotlinie, gdzie utrudniona jest wymiana powietrza.

Co ciekawe, lepiej od Krakowa w badaniach wypadły Katowice, leżące przecież na Śląsku, czyli obszarze, który powszechnie uznaje się za jeden z najbardziej zanieczyszczonych. Stężenie PM10 w tym mieście wynosi 42 µg/m3. Z kolei we Wrocławiu jest ono jeszcze niższe – utrzymuje się na średnim poziomie 35 µg/m3. Natomiast poza Krakowem najgorzej wypadły takie polskie miasta jak Rybnik (54 µg/m3), Nowy Sącz (51 µg/m3) i Zabrze (45 µg/m3).

Najwyżej w rankingu znalazł się Gdańsk z wynikiem 18 µg/m3. Wydawać by się mogło, że gdańszczanie tak czyste powietrze zawdzięczają silnym wiatrom wiejącym znad zatoki, jednak jeśli to byłoby powodem, podobne stężenie PM10 powinno zostać zarejestrowane również w Gdyni. Niestety, w tym mieście zanieczyszczenie przekracza normę wyznaczoną przez WHO. Średnie roczne stężenie pyłów w Gdyni wynosi 28 µg/m3.

W pierwszej szóstce najczystszych miast, oprócz Gdańska, znalazły się jeszcze: Elbląg (19 µg/m3), Koszalin (19 µg/m3), Zielona Góra (20 µg/m3), Wałbrzych (20 µg/m3) i Olsztyn (20 µg/m3). A jak wygląda sytuacja w naszej stolicy? Warszawa uplasowała się mniej więcej w połowie listy ze stężeniem równym 32 µg/m3.

W ogólnoświatowym rozrachunku Polska zajęła 20. miejsce wśród państw, w których powietrze jest najbardziej skażone. Jednak jak wynika z raportu WHO, jedynie w 12 krajach świata podana norma nie jest przekroczona. Najlepiej wypadła Estonia, gdzie średnie roczne zanieczyszczenie PM10 nie przekracza 11 µg/m3. Najgorzej zaś Mongolia – tam stężenie pyłów wynosi aż 279 µg/m3.

Naukowcy są zdania, że jeśli wdrożone zostałyby rozwiązania mające na celu ograniczenie emisji trujących gazów, to udałoby się zmniejszyć liczbę przedwczesnych zgonów nawet o 60 procent. W Unii Europejskiej dopuszczalną roczną normą stężenia PM10 ustanowiono na poziomie 40 µg/m3. WHO jednak apeluje o zmniejszenie tej wartości do 20 µg/m3.

Poziom zanieczyszczeń w miastach jest na bieżąco monitorowany. Gdy przekroczone zostaną dopuszczalne normy, zaleca się, aby ograniczyć korzystanie z samochodów, a nawet nie wychodzić z domu, zwłaszcza jeśli jest się alergikiem. Drugą grupę osób najbardziej podatnych na choroby wywoływane zanieczyszczeniami stanowią dzieci.

Pyły należące do grupy PM10 mogą być niebezpieczne nie tylko dla zdrowia, ale również dla życia ludzkiego. Toksyczne związki, które znajdują się w tych zanieczyszczeniach, to m.in. arsen, kadm, nikiel i niektóre wielopierścieniowe węglowodory aromatyczne. Cząsteczki PM10 są na tyle małe, że mogą przenikać do pęcherzyków płucnych, wywołując astmę, schorzenia układu krążenia, nowotwory płuc czy przedwczesną śmierć.

Skąd biorą się niebezpieczne pyły? Są one produkowane w fabrykach, jak również przez pojazdy benzynowe i domowe sieci grzewcze. W Polsce największym źródłem tych zanieczyszczeń są piece stosowane do ogrzewania mieszkań. Dlatego też ekolodzy apelują o zakup odpowiednich systemów grzewczych, które zapewniają minimalną emisję pyłów do środowiska.

AB/mnd

Źródło: Odkrywcy.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *