Aktualności, Ochrona środowiska, Wydarzenia

Żółw słoniowy uznany za gatunek wymarły zostanie wskrzeszony?

Żółw słoniowy / Fot. Garnek.pl

Żółwie z Galapagos można jeszcze uratować

Samotny George – żółw słoniowy z Pinta Island (Wyspy Galapagos) wprawdzie nie żyje od czerwca, ale naukowcy twierdzą, że nie musiał on być ostatnim przedstawicielem swojego podgatunku – podała agencja AP.

Żółw słoniowy / Fot. Garnek.pl

Badacze uważają, że mogliby wskrzesić podgatunek żółwi z Pinta Island poprzez program krzyżowania 17 innych znalezionych żółwi, których materiał genetyczny jest podobny do materiału Samotnego George’a. Wiekowy gad zdechł 24 czerwca tego roku na ekwadorskiej wyspie po wieloletnich nieudanych próbach rozmnożenia go.

Dyrektor Parku Narodowego Galapagos, biolog Edwin Naula, powiedział, że prawdopodobieństwo powodzenia przedsięwzięcia jest duże.

– To byłby pierwszy przypadek odtworzenia gatunku uznanego za wymarły – powiedział Naula. – Zajęłoby to około 100-150 lat” – dodał.

Badacze pobrali próbki DNA od 1600 żółwi z okolic wulkanu Wolf na wyspie Isabela i u 17 znaleźli materiał genetyczny podobny do George’owego. W wyniku krzyżowania można – zdaniem Nauli – uzyskać „gatunek czysty w 100 proc.”.

17 żółwi już przetransportowano do centrum badawczego na Santa Cruz – głównej wyspie archipelagu, którego unikatowa fauna i flora zainspirowała Karola Darwina do stworzenia teorii ewolucji. Opis badań w obrębie wulkanu Wolf, przeprowadzonych przez badaczy z Uniwersytetu Yale i parku Galapagos, ma zostać opublikowany w magazynie „Biological Conservation”.

Naukowcy spekulują, że żółwie słoniowe z Pinta Island mogły dostać się na wulkan Wolf razem z wielorybnikami, którzy zabrali je jako prowiant i następnie byli zmuszeni pozbyć się części balastu.

Przynajmniej 14 podgatunków żółwi słoniowych zamieszkiwało wybrzeże ekwadorskich wysp o łącznej długości 1 tys. kilometrów, ale przetrwało tylko 10. George był symbolem Galapagos, wysp odwiedzanych co roku przez ok. 180 tys. turystów. Zanim zaczęli oni najeżdżać wyspy, roiło się tam od tych zwierząt. W 1974 roku ich liczba spadła do 3 tys., ale program odnowy gatunku Fundacji Darwina przyniósł zwiększenie liczebności do 20 tys. sztuk. (PAP)

mrt/ agt/

Źródło: Odkrywcy.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *