Aktualności, Motoryzacja

Ekologiczny samochód na wodę

Montując w samochodzie niewielkie urządzenie ze zbiorniczkiem na wodę możemy zaoszczędzić od 20 do 50 proc. paliwa. Tak twierdzą propagatorzy i użytkownicy systemów HHO – instalacji wytwarzającej wodór. – Sam jeżdżę z takim urządzeniem i to naprawdę działa – mówi Robert, który w swoim warsztacie w Łapalicach montuje tego rodzaju instalacje.

fot.W.Drewka

fot.W.Drewka

Sposób działania systemu HHO jest stosunkowo prosty ? niewielki generator, w którym znajduje się woda destylowana z dodatkiem np. wodorotlenku potasu, pod wpływem prądu wytwarza wodór i tlen. Gaz doprowadzany jest do komory spalania silnika, gdzie miesza się z benzyną.

fot.W.Drewka

fot.W.Drewka

Zdaniem propagatorów tego rozwiązania, ponieważ wodór jest bardzo energetycznym gazem, zastosowanie go w silniku spalinowym znacząco zmniejsza zużycie konwencjonalnego paliwa. W Internecie wypowiada się jednak wielu sceptyków, którzy nie wierzą, że w niewielkim urządzeniu i przy stosunkowo niskim natężeniu prądu da się wytworzyć tyle gazu, by pozwalało to realnie obniżyć zużycie paliwa. Podkreślają też, że urządzenie potrzebuje sporo prądu, którego wytwarzanie dodatkowo obciąża silnik. Ich zdaniem rachunek ekonomiczny wypada więc na niekorzyść tego rozwiązania.

Innego zdania jest jednak pan Robert, który w Łapalicach w swoim warsztacie wytwarza i montuje tego rodzaju instalacje.

– Wiem, że sceptyków jest wielu, ale ja sam używam tego urządzenia w samochodzie i to naprawdę działa ? mówi. ? Silnik mniej pali, mniej się zużywa, bo mieszanka, którą otrzymuje jest czystsza. No i jest też efekt ekologiczny, bo wytwarzamy mniej dwutlenku węgla. Co istotne, instalację tego typu można stosować zarówno w silnikach benzynowych, diesla, a także w połączeniu z LPG.
Jak podkreśla pan Robert, wielkość urządzenia oraz ilość wytwarzanego gazu dostosowuje się do pojemności silnika.

– Liczy się wielkość cel, czyli więc szczelin pomiędzy warstwami blachy, z których zbudowany jest generator – mówi. – Im większa powierzchnia cel i większe natężenie prądu, tym więcej gazu. Urządzenie, które ja stosuję pozwala wytworzyć 2,5 litra gazu na minutę. Natężenie prądu wynosi w granicach 20 amperów. To tyle jakbyśmy włączyli w samochodzie halogeny, albo nieco większej mocy sprzęt grający. Ważne jest też wprowadzenie odpowiednich ustawień silnika.

Instalacja, jak mówi nasz rozmówca, jest w pełni bezpieczna, bo wodór nie jest gromadzony – ulega całkowitemu spaleniu. Elektronika zastosowana do sterowania urządzeniem zawiera niezbędne bezpieczniki. Ale czy to się rzeczywiście opłaca?

fot.W.Drewka

fot.W.Drewka

– Koszt instalacji, w zależności od rodzaju samochodu, waha się w granicach 2 tys. złotych. Nie mówimy przy tym o wątpliwej jakości tanich urządzeniach sprzedawanych na różnych aukcjach. Jeżeli policzymy sobie, że możemy zaoszczędzić nawet do 50 proc. paliwa, to łatwo można obliczyć, że wydatek się szybko zwraca – mówi pan Robert. – Jedyny koszt eksploatacji HHO to konieczność dolania do pojemnika co jakiś czas wody destylowanej, która kosztuje kilka złotych.

Być może HHO to jedno z wielu rozwiązań w poszukiwaniu sposobu na wysokie ceny paliw. Niektórzy twierdzą nawet, że znajdzie ono zastosowanie także poza motoryzacją. Tymczasem fora internetowe puchną od wpisów na temat tego, czy to działa czy nie.

Źródło: Kufry-aluminiowe.eu

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *