Aktualności, Ekologia, Energia odnawialna

Sieć turbin wiatrowych w roli dostawcy energii

Farma wiatrowa - energia odnawialna

Mankamentem elektrowni wiatrowych jest to, że wiatr nie zawsze wieje, tymczasem odbiorcy prądu są zwykle mało tolerancyjni w kwestii przerw w dostawach energii. Być może jednak znajdzie się sposób na zapewnienie tym urzadzeniom stalego napędu. Rozwiązanie to morska bryza i tysiące kilometrów kabli.

Zespół Willetta Kemptona, dyrektora Centter for Carbon-Free Power Integration w University of Delaware, przeanalizował rozkład wiatrów wiejących w 11 punktach na Wschodnim Wybrzeżu Stannów Zjednoczonych pomiędzy Maine a Florydą. Badacze stewierdzili, że połączenie hipotetycznych turbin wiatrowych, rozmieszczonych wzdłuż liczączej 2500 km linii brzegowej, zapewniłoby stałe dostawy energii elektrycznej. Jak wynika z opracowanego modelu, zawsze w którymś miejscu wybrzeża wieje wiatr. Wcześniejsze badania Kemptona wykazały, że przybrzeżne wiatraki mogłyby zaspokoić potrzeby energetyczne nadmorskich stanów.

Oczywiście póki co w pasie wód przybrzeżnych Stanów Zjednoczonych nie ma żadnych turbin wiatrowych, a więc rozważania te są czysto teoretyczne, Okazuje się też, że wiatraki o łącznej mocy ok. 2 GW, które planuje się postawić wzdłuż Wschodniego Wybrzeża, będą w większości działać niezależnie. Najdłuższa zbudowana dotychczas linia wysokiego napięcia do przesyłania prądu stałego ma zaledwie 580 km. Badacze szacują, ze położenie kabli w celu realizacji ich projektu kosztowałoby około 1,4 mld dolarów, co stanowi 15% nakładów na oddanie do użytku 11 hipotetycznych przybrzeżnych farm wiatrowych. Przeprowadzoną przez naukowców analizę opublikowano w internetowym wydaniu Proceedings of the National Academy of Sciences USA z 5 kwietnia.

David Bello

Źródło: Świat Nauki (Nr 7/2010)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *