Aktualności, Rolnictwo, Wydarzenia

Rolnicy, pilnie uczcie się, jak zarabiać

fot. podswierkami.morze.net.pl

By przygotować gospodarstwo dla turystów, trzeba wyłożyć kilkadziesiąt tysięcy złotych. Zyski są po dwóch trzech latach.

– Agroturystyka to kierunek, w którym wieś będzie się rozwijać – twierdzi Marek Miler, analityk finansowy i doradca w agrobiznesie. Rozwój byłby zapewne dużo szybszy, gdyby rolnicy byli lepiej przygotowani do prowadzenia takiego biznesu.

Okazuje się jednak, że blisko 90 proc. tych, którzy chcieliby rozpocząć taka działalność, nie ma pojęcia jak się do tego zabrać. Wiedza na temat sporządzania biznesplanów jest na wsi znikoma. Mało kto potrafi przygotować analizę finansową przesięwzięcia czy wyliczyć czas, w którym zwrócą się zainwestowane pieniądze.

A nakłady są spore, bo wymagania turystów rosną, np. coraz więcej osób zwraca uwagę na możliwość korzystania z bezprzewodowego internetu.

Ile trzeba zainwestować w gospodarstwo agroturystyczne? Przygotowanie kilku pokojów kosztuje dziesiątki tysięcy złotych.

Właściele gospodarstwa rolnego na kaszubach zdecydowali się zaoferować przyjezdnym pięć pokojów. Ich generalny remont pochłonął ok. 45 tys. zł przy zaangażowaniu w pracę całej rodziny.

Do tego trzeba doliczyć koszt reklamy oraz współpracy z biurami turystycznymi mogącymi kierować klientów – kolejne 5 tys. zł. W sumie conajmniej 50 tys. zł.

Natomiast na pierwsze zyski trzeba czekać – w zależności od frekwencji – od dwóch do trzech lat.

– Można przyjąć, że przy takich nakładach zwrot z inwestycji nastąpiłby przy wykorzystaniu pokojów w 80 proc. przez 60 dni w sezonie letnim, a także przyciągnięciu turystów jesienią, zakładając cenę noclegu na poziomie 30 zł od osoby – wylicza Miler.

Eksperci szacują, że w dobrze zorganizowanym gospodarstwie agroturystycznym wpływy z przyjazdów gości mogłyby stanowić nawet 70 proc. całości przychodów. Tak jest m.in. w Niemczech, gdzie działalność agroturystyczna rozwija się bardzo dynamicznie. tymczasem w Polsce do zaledwie 30 proc. wszystkich wpływów, a w początkowym okresie działalności nawet 15 proc.

Najwięcej gospodarstw agroturystycznych znajduje się w Małopolsce orazna Podkarpaciu. W minionych latach pory wzrost notowały także województwa zachodniopomorskie i kujawsko-pomorskie. Agroturystyka jest wciąż malo popularna w województwach łódzkim i lubuskim, a także w opolskim.

A liczba gości spada. Widocznie jest to zwłaszcza w przypadku wyjazdów krótkich, na dwa – cztery dni. Wdeług Instytutu Turystyki odsetek korzystających z bazy agroturystycznej w porównaniu z wszystkimi osobami wyjeżdżającymi turystycznie wyniósł w 2009 r. 3 proc., podczas gdy w roku 2008 było to 3,4 proc., a w 2007 6,4 proc.

Podobnie jest w przypadku wyjazdów na pięć i więcej dni: w ubiegłym roku nastąpił spadek do 4,5 proc. z 5,8 proc. rok wcześniej i 7,1proc. w roku 2007. Co prawda łączna liczba wszystkich wyjeżdżających stopniowo rośnie, ale nie rekompensuje kurczącego się udziału korzystających z agroturystyki.

Adam Woźniak, lp

Źródło: Angora (Nr 29, 18.07.2010)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *