Aktualności, Ekologia, Ochrona środowiska, Odpady, Recykling, Wydarzenia

Odpady na krętej ścieżce

Gospodarowanie odpadami

Ministerstwo Środowiska próbuje znaleźć drogę między naciskami śmieciowego lobby, a interesem samorządów. Tymczasem grożą Polsce wysokie kary, do tego może się na przykład okazać, że spalarnie będą trudne do wybudowania w formule PPP.

Ratyfikując w 2004 roku traktat akcesyjny do Unii Europejskiej, Polska zobowiązała się do osiągnięcia wynegocjowanych standardów dbałości o środowisko, także w dziedzinie gospodarki odpadami komunalnymi.

W tym zakresie nasze najważniejsze zobowiązania to ograniczenie ilości kierowanych na składowiska odpadów ulegających biodegradacji ? tzw. odpadów zielonych, wydzielenie ze strumienia odpadów komunalnych tzw. odpadów niebezpiecznych oraz osiągnięcie wymaganych poziomów odzysku i recyklingu surowców wtórnych ? wysegregowanie do powtórnej przeróbki 50 proc. szkła, tworzyw sztucznych i papieru. Pozostałe odpady mają ulegać biologicznej lub termicznej przeróbce.

Jeśli nie spełnimy tych wymagań Unia Europejska zacznie nam naliczać wysokie kary, a ponadto w niedalekiej perspektywie grozi nam utonięcie w śmieciach. Aby jednak sprostać temu wyzwaniu potrzebne jest władztwo nad tzw. strumieniem odpadów, których status prawny w tej chwili jest nieuregulowany i de facto są własnością firm wywożących śmieci.

Nie będąc właścicielem odpadów gmina nie może sprawić by trafiły one do segregacji i właściwych ścieżek dalszej przeróbki. Problem ten jest dobrze znany w kołach parlamentarnych, ale pomimo deklarowanych dobrych chęci kolejnym rządom nie udało się jak dotąd doprowadzić do ustawowej regulacji kwetsii własności odpadów komunalnych.

Trzeba przyznać, że obecnie urzędujący minister środowiska wykazał się determinacją i doprowadził do opracowania tzw. założeń do projektu ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach. Początkowo założenia te zawierały zapis przyznający gminom własność odpadów, ale podczas uzgodnień międzyresortowych pojawiła się kontrowersyjna zmiana. Przez media całkiem otwarcie przebiegła informacja, że stało się tak dzieki naciskom śmieciowego lobby bojącego się utraty wpływów z opłat za wywóz odpadów.

– Projekt zakłada możliwość przejęcia gospodarowania odpadami komunalnymi przez gminę w drodze uchwały i wprowadzenie obowiązku opłaty uiszczanej przez mieszkańców ? mówi Bernard Błaszczyk wiceminister odpowiedzialny za projekt w Ministerstwie Środowiska.

Minister podkreśla, że pozostawiono możliwość dotychczasowego sposobu gospodarowania odpadami polegającą na zawieraniu umów przez właścicieli nieruchomości z przedsiębiorcami odbierającymi odpady komunalne, jednocześnie zobowiązując gminę do zapewnienia uzyskania określonych poziomów odzysku i recyklingu.

– Gminy chciałby władztwa nad odpadami ale boją się kar, jakie będą na nie nakładane wówczas jeśli nie będą wykonywać tych założeń na poziomie min. 75 proc. ? uważa Gabriela Lenartowicz prezes Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach.

Zaproponowane rozwiązanie nie spełnia oczekiwań gmin bo przejęcie obowiązków właścicieli nieruchomości w zakresie gospodarowania odpadami nastąpi tylko w tych gminach które podejmą stosowne uchwały w tym zakresie, te zaś które nie będą zainteresowane podjęciem uchwał, będą funkcjonowały na dotychczasowych zasadach.

Samorządowcy obawiają się, że brak ustawowego obligatoryjnego przekazania gminom władztwa nad odpadami może zagrozić rachunkowi ekonomicznemu przygotowywanych przez nich inwestycji.

– W porozumieniu z pozostałymi 13 miastami konurbacji górnośląskiej przygotowujemy budowę spalarni w Rudzie Śląskiej. W tej chwili nie możemy nawet zagwarantować strumienia odpadów do utylizacji, co jest konieczne aby nie splajtowała ona zaraz po powstaniu ? mówi Zygmunt Frankiewicz prezydent Gliwic.

– W związku z tym musimy mieć możliwość gospodarowania odpadami, żeby móc zawierać umowy, tym bardziej, że chcemy tę inwystycję przeprowadzić w formule partnerstwa publiczno-prywatnego, a więc musimy zagwarantować przyszełmu koncesjonariuszowi strumień odpadów ? dodaje Frankiewicz.

– Wskazane jest, aby gminy zostały dysponentami odpadów komunalnych z mocy ustawy a zmiana miała charakter powszechny. W przypadku przyjęcia takiego rozwiązania, gmina zostanie również dysponentem środków finansowych pozyskanych w formie opłaty wnoszonej do gminy przez właścicieli nieruchomości ? uważa prof. Wiesław Starowicz zastępca prezydenta Krakowa ds. infrastruktury.

– Pozwoli to nie tylko na budowę, ale także na utrzymanie w pełni nowoczesnego systemu gospodarki odpadami, z zachowaniem zasady ?zanieczyszczający płaci? ? dodaje wiceprezydent Krakowa.

Polacy produkują rocznie 10,5 mln ton odpadów komunalnych, z czego obecnie recyklingowi poddawane jest pół procenta.

Źródło: Portalsamorzadowy.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *