Aktualności, Ekologia, Ochrona środowiska, Rolnictwo, Wydarzenia

Ziemniaków będzie mniej i będą droższe

Wzrost cen ziemniaków

Rolnicy zbiorą mniej ziemniaków niż przed rokiem, a do tego będą one droższe i gorszej jakości – uważa szef Polskiego Związku Producentów Ziemniaków i Nasion Rolniczych Marian Sikora. Dlatego wkrótce będziemy musieli sprowadzać kartofle z zagranicy.
Na największym łódzkim targowisku Zjazdowa cena ziemniaków w hurcie dobija już do 80 gr za kg, a rok temu kilogram kartofli kosztował tylko 26 – 33 gr. W detalu za kilogram tego warzywa klienci muszą często płacić nawet 1,5 zł (przed rokiem było to 50 groszy).

Rolników jednak nie cieszą wysokie ceny. Powód? Ziemniaków nie dosyć, że zebrali mało, to jeszcze trudno je będzie przetrzymać przez zimę, bo już teraz gniją.

– Co z tego, że cena jest wysoka, jak plony będą niższe co najmniej o połowę – załamuje ręce Piotr Bujała z Uniejowa. – Wiosenna powódź strasznie spustoszyła nasze uprawy.

Brak ziemniaków jest też zauważany przez klientów. Andrzej Nowak ze Zduńskiej Woli co roku zamawiał kartofle na zimę u znajomego rolnika. Musi jednak szukać innego dostawcy.

– Okazało się, że nie otrzymam ziemniaków, gdyż po prostu ich nie ma – martwi się pan Andrzej. – Gospodarze, którzy je sadzili na sprzedaż, boją się, czy wystarczy ziemniaków dla rodziny.

Ewa Szewczyk z Łódzkiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego w Bratoszewicach za rekordowo słabe plony wini aurę. Pogoda była wyjątkowo niesprzyjająca w czasie wegetacji ziemniaków. Gdy kartofle wzeszły, zrobiło się bardzo mokro, potem przyszła raptowna susza, a gdy rozpoczęły się wrześniowe wykopki, znów zaczęło padać.

– Warunki były idealne, ale dla zarazy ziemniaka – ocenia Ewa Szewczyk.

Doc. Zbigniew Czerko z Instytutu Hodowli i Aklimatyzacji Roślin w Jadwisinie również obserwuje spadek plonów. Jego zdaniem, to co udało się zebrać, uda się jednak uratować przed zgniciem.

– Przed włożeniem ziemniaków do przechowalni, dobrze byłoby umieścić je pod wiatą na paletach i zapewnić dobrą cyrkulację powietrza – radzi. – Dobrym sposobem jest przesunięcie terminu zbiorów. Wykopki trzeba jednak skończyć przed 10 października. U nas to data graniczna, po której mogą wystąpić przymrozki.

Źródło: Dzienniklodzki.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *