Aktualności, Ekologia, Energetyka, Energia odnawialna, Energia słoneczna, Energia wiatru, Ochrona środowiska, Odpady, Rolnictwo, Surowce Energetyczne, Wydarzenia

Biomasa ze świętokrzyskim

Biomasa wykorzystywana do produkcji energii (Fot. Sxc.hu)

Jedynie 9 proc. wytwarzanego w naszym kraju prądu pochodzi z energii słonecznej, wiatru czy z hydroelektrowni. W tym roku według unijnych zasad musimy zwiększyć udział odnawialnych źródeł energii do 10 proc. Dzięki m.in. patentowi spółki z woj. świętokrzyskim jest to możliwe.

Przepisy unijne narzucają producentom energii nie tylko coraz ostrzejsze limity emisji dwutlenku węgla, ale też nakładają na nich obowiązek wykorzystywania do produkcji prądu z odnawialnych źródeł energii. Polska pod tym względem ciągnie się w ogonie Europy.

Zgodnie z wytycznymi oznacza to konieczność zrezygnowania ze spalenia ok. 10 mln ton węgla kamiennego czy brunatnego.

Idealny zamiennik

Inżynier Jan Gładki wraz ze studentami Politechniki Częstochowskiej opracowali model linii technologicznej do produkcji tzw. biowęgla z masy roślinnej, którą można zastosować w praktyce.

Ekologiczny węgiel z biomasy, wynalazek niewielkiej spółki z województwa świętokrzyskiego, to zwykły węgiel drzewny, którego zaletą jest między innymi to, że powstaje w niecałe 4 minuty. (a nie jak np. węgiel brunatny wiele milionów lat)

Węgiel ten jest również neutralny pod względem emisji CO2. ? Rośliny zużywane do produkcji opału przyswajają dwutlenek węgla z atmosfery. Przy przerabianiu ich na biowęgiel i później przy spalaniu w elektrowniach uwalnia się dokładnie tyle samo CO2, ile rośliny zużyły w czasie wzrostu. Bilans wychodzi na zero ? mówi prezes Jan Gładki.

Ponadto podczas spalania w porównaniu ze zwykłym węglem do atmosfery ulatnia się 15 razy mniej siarki i 10 razy mniej chloru, a po spaleniu pozostaje 3 razy mniej popiołów.

Poszukiwanie biomasy

W ciągu najbliższych dwóch lat spółka planuje wybudować 60 zakładów produkujących biowęgiel. Każdy z nich będzie w stanie wytworzyć 16 tys. ton biowęgla rocznie, co pozwoli dostarczać branży energetycznej około miliona ton biowęgla rocznie.

Zgodnie z założeniami każdy zakład to około 1 mln zł zysku rocznie, w zależności od sposobu finansowania budowy fabryki. Szefostwo liczy, że już niedługo spółka będzie generować ponad 60 mln zł zysku rocznie.

Po tym jak okazało się, że biowęgiel może być zamiennikiem tradycyjnego opału, a w Polsce brakuje biomasy,  spółka planuje stworzyć swoje oddziały nie tylko na terenie kraju.

Rośliny energetyczne powinny być produkowane na ogromną skalę, jednak polscy właściciele gruntów na których mogliby siać np. wierzbę energetyczną, z niewiadomych przyczyn nie są specjalnie zainteresowani uprawą. Nadzieją są wiec inne kraje.

– Gnijące sterty odpadów z produkcji oleju palmowego z Indii czy Malezji to idealna okazja na pozyskanie surowca – mówi prezes Gładki.

Tamtejszy rząd nie ma pomysłu co robić z produktem ubocznym oleju palmowego jakim są resztki roślin, spółka z woj świętokrzyskiego zamierza właśnie tam postawić swoją fabrykę do przeróbki biomasy na ekologiczny węgiel.

Źródło: Eko-Samorzadowiec.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *