Aktualności, Ekologia, Ochrona środowiska, Wydarzenia

Rysie na Roztoczu

Rysie w Polsce

Pewnej upalnej nocy, w latach ’70 rolnika z miejscowości Polanka Horyniecka obudziły podejrzane hałasy w owczarni i zajadłe szczekanie psa. Niewiele myśląc wybiegł z domu, porwał za cep i szeroko otworzył drzwi stajenki – pomiędzy jego nogami przemknął szary cień, cholerny pies sąsiadów pomyślał i z szewską pasją uderzył cepem nieszczęśnika. Jak się okazało „pies” zagryzł owcę, chłop wymierzył sprawiedliwość, a nazajutrz pojawili się dziennikarze. Przecież niecodziennie trafia się na rysia…

Liczebność populacji rysia szacowana jest w Polsce na około 200 osobników. Występuje on wyłącznie w rozległych kompleksach leśnych. Największą ostoją rysi w Polsce są Karpaty i Pogórze Karpackie (blisko 120 osobników) oraz puszcze: Białowieska, Knyszyńska i Augustowska. Niewielka populacja (około 10-15 osobników) występuje na Mazowszu i Kujawach. Rysie te pochodzą z reintrodukcji w Kampinoskim PN. Za stałą ostoję rysia można uznać także Roztocze Wschodnie, gdzie bytuje do 10 osobników. Tyle statystyki opracowane przez Instytut Biologii Ssaków PAN w Białowieży a teraz kilka słów o ciężkim żywocie tych pięknych kotów.

Występowanie rysi na terenie Polski (Fot. RoztoczeWschodnie.pl)

Ryś Bohun

Ryś Bohun znaleziony przez grzybiarzy w okolicach miasteczka Narol zaplątał się w siatkę oddzielającą uprawy leśne na tyle nieszczęśliwie, że konieczna była amputacja prawej przedniej łapy. Operację przeprowadził dr Andrzej Fedaczyński w Ośrodku Rehabilitacji Zwierząt Chronionych w Przemyślu, a następnie ryś trafił do Leśnego Pogotowia – schroniska dla dzikich zwierząt w Mikołowie. Bohun W chwiliobecnej prowadzone sa starania w celu stworzenia protezy łapy – tym sposobem Bohun będzie pierwszym rysiem na świecie z protezą. Akcję wspiera organizacja WWF oraz specjalizujący się w pomaganiu okaleczonym zwierzętom Anglik, Glyn Heath. Jak każde dzikie zwierzę Bohun boi się ludzi – piszemy o tym by uspokoić szczęściarzy którym Bóg da (a jak wiemy daje rzadko) kiedyś rysia zobaczyć w terenie.

Większego pecha miał ryś, który kilka lat temu trafił na polowanie z nagonką w okolicach Werchraty. Myśliwy, który zobaczył pędzące na siebie zwierzę oddał strzał zanim pomyślał o konsekwencjach – stracił co prawda uprawnienia do polowań ale skóra nieszczęsnego kota wisi w jednym z domków myśliwskich.

Ku pokrzepieniu serc możemy cicho dodać, że wiemy z kilku niezależnych od siebie źródeł o widywanej regularnie kocicy z młodymi na Roztoczu Wschodnim. Trzymamy za nią kciuki….

Roztoczewschodnie.pl oraz Ekogroup.info popiera akcję reintrodukcji rysi do polskich lasów

Źródło: RoztoczeWschodnie.pl

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *