Aktualności, Styl życia, Wydarzenia, Zdrowie

Co sprawia, że palacze czują się dobrze?

Palenie papierosów (Fot. Odkrywcy.pl)

Palenie papierosów (Fot. Odkrywcy.pl)

Palacz zapytany, dlaczego pali, zazwyczaj nie jest w stanie udzielić prostej odpowiedzi. Najczęściej mówi, że pali, bo lubi. I choć palenie powoduje raka i choroby płuc, uzależnieni wciąż sięgają po papierosy i dobrze się czują paląc. Dlaczego ten, dla wielu niezrozumiały nałóg, może być tak przyjemny? Amerykańscy naukowcy odpowiadają.

Podczas długotrwałego, umiarkowanego wysiłku fizycznego, organizm wydziela endogenne opioidy: endorfiny i enkefaliny. Jest to odpowiedź na stres, który sportowiec funduje swojemu ciału, podczas takiej aktywności. Substancje te niwelują ból i pomagają zwalczyć stres. Ich podwyższony poziom u ludzi nazywany jest powszechnie to euforią biegacza. Te same związki produkowane są przez organizm palacza, który paląc, jest w stanie euforii, niczym sportowiec po maratonie.

Po raz pierwszy naukowcy udowodnili, że palenie wyzwala przepływ endorfin, które są naturalnymi opioidami – eliminują ból, budzą pozytywne emocje, tworzą poczucie otrzymania nagrody. Tak samo na mózg działają takie narkotyki jak heroina czy morfina.

Badanie przeprowadzono w centrum klinicznym Uniwersytetu w Michigan, na zaledwie 6 palaczach płci męskiej między 20. a 30. rokiem życia, którzy dziennie wypalali ponad 14 sztuk papierosów. Grupą kontrolną (porównawcz) było sześć niepalących mężczyzn w tym samym wieku. Pierwszą z grup poproszono o powstrzymanie się przed paleniem przez 12 godzin przed wykonaniem badań. Za pomocą urządzenia analizującego oddech, sprawdzano, że nałogowcy nie oszukiwali. Następnie, wszystkim 12 osobom pozwolono na zapalenie czterech papierosów – dwóch z zawartością nikotyny, i po 20 – minutowej przerwie, dwóch pozbawionej tej substancji. Papierosy bez zawartości nikotyny wyprodukowano na specjalne zamówienie, w c entrum Phillip Morris Research Center w Richmond, również w USA.

Co ciekawe, zespół naukowców musiał sprytnie obejść bezwzględny zakaz palenia na terenie centrum uniwersyteckiego. W tym celu opracowali specjalny system wentylowania, który pozwalał szybko usuwać dym, który wydychali poddani badaniu palacze. Naukowcy tłumaczą, że był to skomplikowane, ponieważ badanych proszono o palenie wewnątrz komory tomograficznej, w której znajdowali się podczas eksperymentu.

Za pomocą techniki zwanej pozytonową tomografią emisyjną (ang. Positron Emission Tomography, PET), naukowcy skanowali mózgi osób poddanych badaniu, co pozwoliło na dokonanie kilku ciekawych obserwacji. Ponadto, poproszono poddanych badaniu o opisanie swojego samopoczucia i emocji podczas kolejnych etapów eksperymentu – przed zapaleniem papierosa, w trakcie palenia, a także krótko po. Palacze, w porównaniu do niepalących, mają inny przepływ naturalnych opioidów, jakimi są wspomniane wcześniej endorfiny i enkefaliny, w mózgowiu. Zmienia się on o ok. 20-30 % tuż po zapaleniu papierosa, zawierającego substancję uzależniającą – nikotynę. Podwyższenie poziomu endogennych opioidów jest najbardziej zauważalne w regionach mózgu, które odpowiadają za tworzenie emocji oraz poczucia pragnienia.

Obraz mózgu po zapaleniu upragnionego papierosa koresponduje z tym, jakie jest samopoczucie palacza w tym samym momencie. Po pierwszym zaciągnięciu dymem, uzależniony od nikotyny człowiek jest zadowolony i zrelaksowany. Czuje się „spełniony” i tak, jakby ugasił pragnienie.

Tuż po zapaleniu papierosa pozbawionego nikotyny, odnotowano wzrost poziomu endorfin i enkefalin u palaczy. Dopiero jednak, gdy podano im papierosy ze standardową zawartością nikotyny, zmiany w stężeniu tych substancji były znaczne. Zaobserwowano, że w zakręcie obręczy, elemencie mózgowia odpowiedzialnym za tworzenie emocji i pamięci, znacznie wzrosła aktywność endorfin. W istocie – palacz czuł się lepiej. Z kolei wokół części układu limbicznego zwanego ciałem migdałowatym oraz we wzgórzu, przepływ endorfin i enkefalin znacznie zmalał. W tym samym czasie palacze opisywali siebie jako mniej zestresowanych i bardziej zrelaksowanych. Wzgórze oraz ciało migdałowate to ośrodki mózgu, w którym tworzą się negatywne emocje. Elementy te zostały „nasycone” przez endogenne opioidy, które związały się z ich receptorami. Dlatego właśnie skany mózgu pokazywały mniejszy przepływ tych substancji (ponieważ związały się ze wzgórzem i ciałem migdałowatym). Naukowcy podejrzewają, że może wynikać to także z oddziaływania dopaminy, neuroprzekaźnika obecnego w tych samych rejonach mózgu, z endorfinami.

Choć badanie przeprowadzono na tak małej liczbie osób, wyniki są bardzo wymowne i czytelne. Palacze sięgają po papierosy z entuzjazmem, ponieważ nikotyna pobudza ośrodki mózgu odpowiedzialne za dobre samopoczucie. Zespół z Uniwersytetu w Michigan chce kontynuować doświadczenia. Planują także dokonać analizy genów palaczy oraz osób nieuzależnionych, by dowiedzieć się, czy ten popularny nałóg wynika z uwarunkowań genetycznych.

PL

Źródło: Odkrywcy.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *