Ekologia, Ochrona środowiska, Wydarzenia

Opryski uratowały białostockie dąbrowy

Opryski lasów / Lasy Państwowe

Opryski lasów / Lasy Państwowe

Potwierdziło się – zaobserwowane już w 2011 roku – wzmożone występowanie na białostocczyźnie motyli piędzików z rodziny miernikowcowatych (Geometridae). Owady te potrafią doprowadzić do wielkopowierzchniowego zamierania lasu. Żeby temu zapobiec, leśnicy spryskali w maju z samolotów ponad 2,5 tys. ha zagrożonych drzewostanów dębowych w nadleśnictwach Czarna Białostocka, Rudka i Łomża.

Zabiegi wykonano z samolotów wyposażonych w profesjonalną aparaturę zamgławiającą. Taki sprzęt umożliwia skuteczne opryskanie 1 ha lasu zaledwie 2,5 l preparatu. Do zabiegu wykorzystano preparat nieszkodliwy dla ludzi, zwierząt i pszczół. Chroni opryskane liście przed zjedzeniem przez żarłoczne gąsieniczki miernikowców. W przypadku zjedzenia takich liści przez larwy następuje u nich rozwój choroby, który w efekcie prowadzi do ich śmierci.

Występująca w preparacie bakteria występuje także w przyrodzie. Choroba w naturze postępuje jednak zbyt wolno, dlatego konieczna jest interwencja człowieka, w postaci kontrolowanych oprysków. Na użycie preparatu konieczna była zgodna Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi.

Do przeprowadzenia zabiegów zmusiła leśników duża liczba larw miernikowców w koronach drzew (do 15 tys. sztuk na 1 drzewie), co doprowadziłoby do powstania gołożerów. W ich wyniku drzewa pozostałyby latem bez liści i w krótkim czasie umarłyby  całe połacie pięknych lasów.

Dziś można stwierdzić, że zabiegi były skuteczne. Las jest nadal zielony, pełen ptactwa i zwierzyny funkcje.

Autor: Bogusław Gliński, Wydział Ochrony Lasu w RDLP w Białymstoku

Źódło: Lasy Państwowe

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *