Tematyce bytowania owadów zapylających w miastach, możliwościom hodowania pszczół miodnych w miastach oraz tradycyjnemu bartnictwu była poświęcona ogólnopolska konferencja, w której udział wziął Sławomir Mazurek, wiceminister środowiska. „W Polsce pszczoły w mieście nadal są zjawiskiem mało znanym, ale coraz bardziej popularnym. Jest szansa, że moda na miejskie pszczelarstwo przysłuży się i owadom i ludziom” –
Barcie wracają do lasów
Miód bartny wytworzony w dziuplach drzew zawiera więcej pyłu kwiatowego, wosku i żywicy drzew, niż ten pochodzący z uli. Przez wieki jego uzyskiwanie opłacało się bardziej niż łowiectwo czy handel drewnem. Polska podjęła próbę przywrócenia barci na swoim terenie. Źródła archeologiczne wskazują, że na ziemiach polskich bartnictwo było znane już 2 tys. lat temu. Rozkwit
Przybywa leśnych pszczół w barciach w Polsce północno-wschodniej
Przybywa pszczół w barciach i kłodach bartnych w lasach północno-wschodniej Polski. Na 21 takich miejsc, które powstały w ramach projektu przywracania tam tradycyjnego bartnictwa, zasiedlonych jest obecnie trzynaście. Zdaniem leśników, to dobry wynik. Projekt „Tradycyjne bartnictwo ratunkiem dzikich pszczół w lasach” realizowały wspólnie nadleśnictwa z województw podlaskiego i warmińsko-mazurskiego: Augustów (Puszcza Augustowska), Browsk (Puszcza Białowieska),
Ogródek roślin miododajnych w ramach przywracania bartnictwa na Podlasiu
Sto gatunków drzew, krzewów, kwiatów czy ziół znaleźć można w ogródku roślin miododajnych, stworzonym przy siedzibie nadleśnictwa Augustów (Podlaskie). To część projektu przywracania tradycji bartniczych, realizowanego w północno-wschodniej Polsce. Projekt „Tradycyjne bartnictwo ratunkiem dzikich pszczół w lasach” realizują wspólnie nadleśnictwa: Augustów (Puszcza Augustowska), Browsk (Puszcza Białowieska), Maskulińskie (Puszcza Piska) i Supraśl (Puszcza Knyszyńska), we współpracy

