Aktualności

Czy Twoje auto spełnia normy Euro 5 i Euro 6?

Czy Twoje auto spełnia normy euro 5 i euro 6?
fot. teamtotal.pl

Unia Europejska od lat dąży do ujednolicenia praw na terenie państw członkowskich. Jednym z przykładów takich działań są normy Euro. Sprawdź, czy Twój samochód spełnia wymagania nałożone na auta wyprodukowane od 2011 roku!

Niepotrzebne spaliny

W zasadzie od początku wynalezienia silników spalinowych największym ich minusem były „elementy” produkowane w czasie ich pracy. Bez względu na to, jak bardzo ekologicznym paliwem się posługiwano, szkodliwe substancje (najczęściej w formie gazu) były emitowane zawsze.

W Polsce jeszcze kilkanaście lat temu niemal nikt nie zwracał na to uwagi. Sytuację tę zmieniło dopiero przystąpienie do Unii Europejskiej, która od dawna znana jest ze swojego proekologicznego podejścia w różnych dziedzinach. A jak nie trudno się domyślić, w motoryzacji liczne jej aspekty pozostawiają pod tym względem wiele do życzenia.

Po szeregu przeprowadzonych badań uznano, że wszelkiego rodzaju pojazdy mechaniczne poruszające się po drogach emitują zdecydowanie za dużo trujących substratów. W dłuższej perspektywie jest to niezwykle groźne dla środowiska naturalnego. Tak oto właśnie powstały normy Euro, które co pewien czas są radykalizowane w celu zmniejszenia szkodliwego wpływu motoryzacji na środowisko.

Czym są normy Euro 5 i Euro 6?

Normy Euro to ściśle określone dyrektywy ogłaszane przez odpowiednie organy Unii Europejskiej. Dotyczą one dopuszczalnej emisji środków toksycznych przez różnego rodzaju pojazdy poruszające się po drogach publicznych. Co bardzo ważne, norma obowiązuje jedynie auta produkowane od dnia jej wprowadzenia, nie dotyczy zatem samochodów już poruszających się po drogach.

Najnowszymi są normy Euro 5 i Euro 6, ogłoszono je odpowiednio w latach 2011 i 2014. Jeżeli zatem posiadasz samochód wyprodukowany w tym okresie, sprawdź, czy Twoje auto spełnia obowiązujące wymogi.

W zależności od rodzaju zamontowanego silnika, normy określają 4 lub 5 podstawowych parametrów, są to:

  • Poziom tlenku azotu – NOx,
  • Poziom węglowodorów – HC,
  • Poziom tlenków węgla – CO,
  • Poziom cząstek stałych – PM,
  • Poziom węglowodorów i cząstek stałych – HC + NOx.

W chronologicznym porządku, zacznijmy od normy Euro 5. Odnosi się ona do aut wyprodukowanych w latach 2011-2014 i w przypadku aut osobowych została podzielona na dwie kategorie: pojazdy z silnikami benzynowymi i samochody z silnikami wysokoprężnymi.

Dla pierwszych z wymienionych dopuszczalne limity wynoszą:

  • NOx – 0,06 g/km,
  • HC – 0,1 g/km,
  • CO – 1 g/km,
  • PM – 0,005 g/km.

Natomiast dla aut z silnikami diesla określono następujące granice:

  • NOx – 0,18 g/km,
  • HC – 0,05 g/km,
  • CO – 0,5 g/km,
  • PM – 0,005 g/km,
  • HC+NOx – 0,17 g/km.

W chwili ogłoszenia w/w wytycznych wiadomo było, że w 2014 roku wprowadzona zostanie norma Euro 6. Kilka parametrów zostało nieznacznie podniesionych, co stanowiło kolejne wyzwanie dla producentów aut, choć trzeba przyznać, że wszystko odbywało się w słusznej sprawie.

Podobnie jak w latach poprzednich, wymagania odnoszą się osobno do silników benzynowych i wysokoprężnych. Dla tradycyjnych benzyniaków obecne granice prezentują się następująco:

  • NOx – 0,06 g/km,
  • HC – 0,1 g/km,
  • CO – 1 g/km,
  • PM – 0,005 g/km.

Posiadacze diesli powinni kierować się poniższymi wytycznymi:

  • NOx – 0,08 g/km,
  • HC – 0,05 g/km,
  • CO – 0,5 g/km,
  • PM – 0,005 g/km,
  • HC+NOx – 0,17 g/km.

Trzeba szczerze przyznać, że obecnie obowiązujące normy są stosunkowo restrykcyjne i co ciekawe, można odnieść wrażenie, że nie są w pełni spełniane. Gdyby bowiem przyjrzeć się na przykład raportom spalania niektórych modeli aut (oczywiście chodzi o dane z katalogów), to aby samochód spełniał limity przyznane przez UE, przeciętny pobór paliwa na 100 km nie powinien przekraczać 6-6,5 l.

Co ważne, awaria samochodu czy jednego z jego podzespołów nie zwalania Cię z obowiązku spełnienia normy. W przypadku kontroli możesz otrzymać mandat karny lub nawet utracić dowód rejestracyjny.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *