Nietypową akcję ratunkową – podczas świątecznego spaceru – musiał zorganizować Tadeusz Kamiński, podleśniczy z leśnictwa Ościsłowo. – To miał być spokojny spacer, ale zamiast leniwej przechadzki miałem masę emocji – mówi Tadeusz Kamiński, podleśniczy z leśnictwa znajdującego się na terenie Nadleśnictwa Ciechanów (RDLP w Olsztynie). Podczas spaceru po lesie leśnik zauważył dwa łosie. Nie byłoby
NA RATUNEK MŁODEMU ŁOSIOWI!
Ostrołęccy leśnicy uratowali uwięzionego we wnyku młodego łosia. Błyskawiczna akcja odbyła się 18 marca. Akcja ratunkowa musiała przebiegać bardzo szybko, bo zwierzę się dusiło. Wnyk bardzo mocno obejmował szyję łosia, a każdy jego ruch powodował zaciskanie pętli. Sytuację pogarszała obecność w sąsiednim młodniku sfory ujadających psów, które czekały na sposobność rozszarpania uwięzionego łoszaka. Zastrzyk usypiający


