W wałeckich lasach saperzy znaleźli półtonowy pocisk. Niewybuch prawdopodobnie pochodzi z niemieckiego pancernika. Ważący niemal 500 kg pocisk artyleryjski o kalibrze 380 mm znajdował się na głębokości zaledwie 40 cm. Najprawdopodobniej pochodzi z niemieckiego magazynu, który został wysadzony w czasie II wojny światowej. W opinii ekspertów mógł być wystrzelony z działa kolejowego lub z dział
POLIGONY PRZYWRACANE NATURZE
Ponad 15 tys. ha terenów leśnych udało się odzyskać leśnikom. O szczegółach trwającego od trzech lat projektu oczyszczania lasów z wojskowych pamiątek można przeczytać w tekście Bogumiły Grabowskiej w „Echach Leśnych”. Przywrócone naturze Pociski rakietowe i przeciwpancerne, bomby lotnicze, działka przeciwlotnicze, czołgi i myśliwce… To nie opis arsenału jednostki wojskowej, to tylko niektóre z „niespodzianek”
NIE ZBIERAJ GRZYBÓW, GDZIE PRACUJĄ SAPERZY!
W Nadleśnictwach Jedwabno, Przasnysz i Wipsowo wznowili pracę saperzy, którzy usuwają z lasów niewybuchy. Mimo że miejsca pracy saperów są bardzo dokładnie oznakowane, to i tak zdarzają się amatorzy grzybobrania, którzy lekceważą śmiertelne niebezpieczeństwo. W Nadleśnictwie Jedwabno rozminowywany jest las, który rośnie w miejscu dawnego poligonu Muszaki. Wznowienie prac przez saperów zbiegło się w czasie


