Leśnicy z Nadleśnictwa Lipka uratowali młodego byka daniela, który ugrzązł w bagnie. Gdyby nie ich pomoc, to los zwierzęcia byłby marny. – Było piękne popołudnie, gdy nagle zadzwonił telefon. Usłyszałam, że w bagienku tonie koziołek – wspomina podleśniczy Emilia Bara. Przypadkowi turyści, podczas przejażdżki rowerowej, zauważyli wystające z bagna poroże w scypule. Kiedy podeszli bliżej
LEŚNICY URATOWALI KOZIOŁKA
Wokół wysypiska śmieci pod Mrągowem została rozwieszona siatka. Miała zapobiegać rozwiewaniu po okolicy śmieci. Niestety, okazała się też zagrożeniem. W tę właśnie siatkę zaplątał się parostkami koziołek. O zdarzeniu zostali poinformowani miejscowi leśnicy. Koziołek nie był w stanie wyplątać się z siatki samodzielnie. Zwierzę próbowało skakać, wierzgać, ale wszystkie starania nie dawały efektów. Parostki jeszcze
KOZIOŁEK WYCIĄGNIĘTY Z PUŁAPKI
Młody kozioł sarny został uwolniony przez leśnika oraz mieszkańców wsi koło Olsztynka. Samiec kilka godzin spędził uwięziony między drucianą siatką, a nasypem wiaduktu. Z jednej strony drogę ucieczki miał odciętą przez siatkę, a z drugiej przez nasyp pokryty półbrukiem. Miotające się w pułapce zwierzę zauważyła mieszkanka pobliskiej wsi. Na pomoc wezwała swoich sąsiadów – jeden



