Aktualności, Ekologia, Ochrona środowiska

WWF Polska przez prowokację rozpoczyna kampanię #RatujTygrysy #PodajDalej

fot. B_cool from SIN, Singapore / Wikipedia

fot. B_cool from SIN, Singapore / Wikipedia

fot. B_cool from SIN, Singapore / Wikipedia

3200 to nie marka kremu, tylko liczba zagrożonych wyginięciem tygrysów! WWF Polska przez prowokację rozpoczyna kampanię #RatujTygrysy #PodajDalej

3200 nie jest marką kremu, a Pemburu Haram nie jest malezyjską aktorką i modelką. To wymyślone krem i postać, które mają zwrócić uwagę na problem zagrożonych wyginięciem tygrysów. Tygrysów, których na wolności zostało już tylko 3200 i które giną przez ludzi – zabijane przez kłusowników (po malajsku pemburu haram). W ciągu ostatnich 100 lat populacja tygrysa zmniejszyła się aż o 95%! Międzynarodowa organizacja WWF apeluje o pomoc dla zagrożonych wyginięciem zwierząt i przez prowokację rozpoczyna w Polsce kampanię #RatujTygrysy #PodajDalej. W światowe działania na rzecz ochrony tygrysów zaangażowany jest m.in. Leonardo DiCaprio.

Prowokacja WWF polegała na poinformowaniu opinii publicznej o wejściu na rynek nowego kremu marki 3200 zawierającego prawdziwy tłuszcz tygrysa. Produkt promowała fikcyjna postać malezyjskiej aktorki i modelki – Pemburu Haram. Sprzedaż kremu zapowiedziano w komunikacie prasowym i na stronie 3200.pl, gdzie dziś pojawił się film wyjaśniający cel prowokacji, w której nagłośnieniu pomógł portal NaTemat.pl.

3200 nie jest marką kremu, a Pemburu Haram nie jest malezyjską aktorką i modelką – ujawnił dziś Paweł Średziński z WWF Polska – To wymyślone krem i postać, które mają zwrócić uwagę na problem zagrożonych wyginięciem tygrysów. Tygrysów, których na wolności zostało już tylko 3200 i które giną przez skandaliczną działalność ludzi – przede wszystkim kłusowników – po malajsku „pemburu haram” – przyczyną aż 78% śmierci tygrysów.

W ciągu ostatnich 100 lat wyginęło aż 95 procent tygrysów! Są rejony, w których tygrysy wyginęły całkowicie. Nie ma już tygrysów z wybrzeża Morza Kaspijskiego, wyspy Jawa i Bali. Dziś tygrysy giną m.in. w Malezji, w Indochinach, na Sumatrze, w Bangladeszu, w Bhutanie, na Syberii i południu Chin.

Tygrysy są zabijane dla skóry, kości, tłuszczu oraz innych części ciała, które wykorzystywane są w produkcji kosmetyków, suplementów diety i leków – dodaje Średziński. – Te pochodzące z nielegalnego handlu produkty trafiają również do Polski. Na targach medycyny naturalnej i w Internecie można znaleźć oferty, w których znajduje się opis, stwierdzający wprost, że zostały wykonane z tygrysa. Często przywożone są też nieświadomie jako pamiątki z egzotycznych podróży, na które sezon właśnie się rozpoczął. Warto pamiętać, że w Polsce nawet już samo posiadanie produktów wykonanych z tygrysa jest przestępstwem, zagrożonym karą pozbawienia wolności.

Inny powód dramatycznie malejącej liczby tygrysów to degradacja środowiska oraz związany z tym brak bazy pokarmowej. Obecnie tygrysy zasiedlają zaledwie 7% obszaru, na którym występowały jeszcze sto lat temu. Wraz z niszczeniem lasów i przekształcaniem siedlisk tygrysa w pola uprawne, skurczyło się terytorium tych dużych drapieżników.

Tygrys znajduje się na liście gatunków zagrożonych wyginięciem, objętych przepisami Konwencji Waszyngtońskiej oraz w Czerwonej Księdze Gatunków Zagrożonych. Organizacja ekologiczna WWF, w ramach międzynarodowego programu TX2, chce podwoić liczbę populacji tygrysów żyjących na wolności do 2022 roku. Kampania realizowana w Polsce ma skupić się na wsparciu ochrony tygrysa malajskiego, podgatunku tych dużych kotów, którego liczba skurczyła się z szacowanych na lata 50-te – trzech tysięcy osobników, najpierw do 500 w 2010 roku, a obecnie do około 250-340 tygrysów.

Tygrysy żyją daleko, ale każdy z nas może pomóc je ocalić – apeluje Paweł Średziński. – W globalizującej się rzeczywistości jesteśmy odpowiedzialni już nie tylko za nasze najbliższe otoczenie, ale też za to co dzieje się w różnych częściach świata. Egzotyczne drewno i olej palmowy stanowią produkty, których pozyskanie mogło oznaczać niszczenie lasów, siedliska tygrysów. Dlatego zachęcamy, aby przyłączyć się do kampanii #RatujTygrysy #PodajDalej. Kampania ma na celu ochronę tygrysów z kompleksu leśnego Belum-Temengor w Malezji. Za pomocą systemu fotopułapek i specjalnych patroli WWF będzie można skutecznie walczyć z kłusownictwem, nielegalną wycinką lasów i zapobiegać wielu innym zagrożeniom dla tygrysa.

Skuteczna walka z kłusownictwem jest możliwa, świadczy o tym chociażby sukces nepalski, gdzie w ubiegłym roku, już po raz drugi nie odnotowano żadnego przypadku nielegalnego zabijania dzikich zwierząt w ciągu całego roku kalendarzowego. Wcześniej udało się to w 2011 roku, gdzie dzięki m.in. wsparciu finansowemu amerykańskiego aktora – Leonardo DiCaprio, w Parku Narodowym Bardia udało się zwiększyć liczbę tygrysów z 18 do 50 osobników.

Wsparcie finansowe to tylko jeden ze sposobów wsparcia działań na rzecz ochrony tygrysów. – mówi Paweł Średziński. – Równie ważna jest pomoc w propagowaniu świadomości problemu zagrożonych wyginięciem zwierząt. Jak to zrobić? Polub profil WWF Polska na Facebooku, aby dowiedzieć się więcej o obecnej sytuacji tygrysów, i pomóż rozpowszechnić/podać dalej film dotyczący ostatnich 3200 tygrysów żyjących na wolności. Zachęcamy również do sfotografowania się kartką z hasłem kampanii #RatujTygrysy #PodajDalej i opublikowanie/podanie dalej zdjęcia na posiadanych profilach społecznościowych. Wspólnymi siłami jesteśmy w stanie powstrzymać działania zorganizowanych grup przestępczych odpowiedzialnych za zabijanie tygrysów.

Więcej informacji na temat kampanii #RatujTygrysy #PodajDalej znajduje się na stronach:
ratujtygrysy.pl i na profilu WWF Polska na Facebooku.

WWF Polska dziękuję redakcji NaTemat.pl za wsparcie kampanii #RatujTygrysy #PodajDalej

Źródło: WWF.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *