Aktualności, Ekologia, Ochrona środowiska

Co zagraża bieszczadzkim niedźwiedziom?

niedźwiedzie
fot. freeimages.com

fot. freeimages.com

fot. freeimages.com

W Bieszczadach będzie dochodziło coraz częściej do sytuacji konfliktowych między niedźwiedziami a człowiekiem, jeśli nie zostaną już teraz wprowadzone odpowiednie środki zapobiegawcze. Rozproszona zabudowa, drogi publiczne i leśne, karmiska łowieckie, a także przydomowe kompostowniki mają negatywne oddziaływanie na te największe polskie drapieżniki. Takie wnioski wynikają z raportu przygotowanego przez doktora Wojciecha Śmietanę w ramach projektu „Ochrona niedźwiedzia brunatnego w polskiej części Karpat” prowadzonego przez organizację ekologiczną WWF Polska.

Badania były możliwe dzięki monitoringowi za pośrednictwem specjalnych nadajników zakładanych zwierzętom. W tym celu zostało odłowionych dziewięć bieszczadzkich niedźwiedzi – dwa dorosłe samce, trzy samice i cztery osobniki młodociane. Siedem spośród nich zostało wyposażonych w specjalne obroże i poddanych obserwacji. Specjalne nadajniki GPS pozwalały śledzić trasy ich wędrówek, rekordowy osobnik „nadawał” przez 378 dni.

Monitoring dostarczył wielu cennych danych. Zaobrożowane samce zajmowały areał osobniczy 2-4 krotnie większy, od areału samic, ponad 400 km2. Niedźwiedzie z polskiej części Bieszczad nie przemieszczały się też w głąb terytorium Ukrainy, zatrzymując się w pasie do 1 km od granicy z Polską, a to może mieć związek z pozostałościami płotu granicznego. Co niezwykle istotne, na podstawie zebranych danych można wyróżnić dwa skrajne typy zachowań niedźwiedzi. Można mówić o niedźwiedziach „płochliwych” (tj. o osobnikach, na które obecność człowieka wpływa odpychająco) takich jak Wołosaty, i „ośmielonych” takich jak Ząbek (tj. niedźwiedziach mogących stać się osobnikami problemowymi, które są skłonne do szukania pokarmu w pobliżu miejsc obecności / aktywności ludzi). Liczba osobników problemowych w populacji zależy od naszych zachowań. Szczególnie ważne były wyniki monitoringu usamodzielniającego się samca, ?Ząbka?. Z zebranych informacji wynika, że niedźwiedź korzystał z karmisk łowieckich i często odwiedzał sąsiadujące z zabudowaniami kompostowniki. Mogą stanowić one całoroczne źródło pokarmu dla niedźwiedzi. Całoroczne dokarmianie w karmiskach, jak i niezabezpieczone odpadki organiczne grożą zarzuceniem poszukiwania pokarmu w naturze i prowadzą do oswajania się tych drapieżników z obecnością człowieka. Negatywne oddziaływanie mogą mieć też drogi leśne. Ułatwiają one penetrację najbardziej dzikich części ostoi niedźwiedzia, a co za tym idzie przyczyniają się do przyzwyczajania się tych drapieżników do bliskiej obecności ludzi.

Z raportu WWF Polska jasno wynika, że szczególnemu nadzorowi powinny być poddane wszelkie elementy tak odpychające niedźwiedzie (zabudowania i drogi publiczne), jak i te przyciągające (karmiska łowieckie, drogi leśne). Budowa domu w odosobnionym miejscu lub jednego kilometra nowej drogi publicznej powoduje ograniczenie użytkowania terenu przez niedźwiedzia w promieniu, odpowiednio 900 i 600 metrów. Dlatego inwestycje człowieka poza obszarem zwartej zabudowy przyczyniają się do utraty siedlisk. Karmiska łowieckie i przydomowe kompostowniki, stanowią kolejne zagrożenie dla przetrwania niedźwiedzi, prowadząc do ich uzależniania się od pokarmu dostarczanego przez człowieka, co w efekcie prowadzić będzie do zaostrzania się sytuacji konfliktowych i w konsekwencji konieczności eliminacji problemowych osobników.

Dlatego należy dostrzec wpływ działań człowieka na siedlisko i zachowania niedźwiedzi – mówi Natalia Kryt z WWF Polska. – Zignorowanie wniosków wynikających z raportu może prowadzić do nasilenia się konfliktów, co będzie miało negatywny wpływ zarówno na mieszkańców terenów zajmowanych przez niedźwiedzie, jak i zachowanie stabilnej populacji tego gatunku na obszarze Polski.

Pilnego rozwiązania wymaga kwestia kompostowników, której jak pokazują dane mogą stanowić atrakcyjne źródło pokarmu dla osobników „ośmielonych” a to oznacza, że takie niedźwiedzie pojawiają się w bezpośrednim otoczeniu ludzi. W miejscach występowania niedźwiedzi we współpracy z samorządami należy doprowadzić do wprowadzenia nowych zasad zarządzania tymi odpadami, tak, aby nie wiązało się to z dodatkowymi obciążeniami dla lokalnej społeczności. Zmian wymaga też kwestia dokarmiania zwierzyny łownej. Pokarm atrakcyjny dla niedźwiedzi, taki jak ziarna kukurydzy, buraki cukrowe, marchew nie powinien być wykładany przez cały rok, bo prowadzi to do uzależniania się niedźwiedzi od sztucznego dokarmiania. Dodatkowo należy bezwzględnie unikać lokalizowania karmisk w odległości mniejszej niż 900 metrów od zabudowań i 600 metrów od dróg publicznych. W Bieszczadach pojawił się też nowy problem związany z zakładaniem nęcisk przez osoby prywatne. Służą one wabieniu zwierząt w celu ich obserwacji i fotografowania.

Wyniki Raportu WWF Polska zostały zaprezentowane przedstawicielom Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Rzeszowie, Bieszczadzkiemu Parkowi Narodowemu, Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Krośnie i Polskiemu Związkowi Łowieckiemu. Liczymy, że wnioski sformułowane w raporcie zostaną wykorzystane w obecnie przygotowywanym dla regionu Bieszczadów planie ochrony obszaru Natura2000. Bieszczady są największą ostoją niedźwiedzi w Polsce. Występuje tam około 80 spośród 100 niedźwiedzi zamieszkujących polską część Karpat.

Więcej informacji: Paweł Średziński, WWF Polska, psredzinski@wwf.pl, tel. 604631633.

WWF chroni niedźwiedzie w ramach projektu nr POIS.05.01.00-00-342/10 pt. „Ochrona niedźwiedzia brunatnego Ursus arctos w polskiej części Karpat”, współfinansowanego przez Unię Europejską ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko.

Dofinansowano ze środków Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.

Źródło: WWF.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *