– Domniemaną przyczyną śmierci było zagryzienie przez inne wilki – napisał w protokole lekarz weterynarii Rafał Ałabisz po dokonaniu oględzin zwłok młodej samicy wilka, znalezionej w lasach nad Teleśnicą w leśnictwie Łobozew (Nadeśnictwo Ustrzyki Dolne).
Na zamarznięte zwłoki wadery natrafił 2 lutego leśniczy w trakcie obchodu. Szczegółowe oględziny były możliwe dopiero po ich przewiezieniu do ciepłego pomieszczenia i rozmrożeniu. Okazało się, że 3-letnia wilczyca miała liczne rany gryzione, zadane przez pobratymców. Zwłoki zwierzęcia z uwagi na wysoki stopień uszkodzeń zostały przekazane do utylizacji.
W lutym u wilków trwa cieczka, w trakcie której wataha ustala hierarchę wśród swych członków. Ponieważ w rozrodzie uczestniczy tylko dominująca para, ewentualna konkurencja jest bezwzględnie ze stada usuwana.
EDWARD MARSZAŁEK, RZECZNIK PRASOWY RDLP W KROŚNIE
Źródło: Lasy Państwowe





